wtorek, 5 marca 2013

Krewetki po syczuansku

Oboje z malzem lubimy kuchnie dalekiego wschodu, odwiecznym jednak problemem (poza naturalnie piaskowa kraina) jest znalezienie dobrej restauracji chinskiej nie serwujacej prosiaka. Nie pozostało nic innego jak samemu metoda prób i błędów zglebiac tajniki chińskiej kuchni.

1.5 łyżki oleju
2 łyżki drobno posiekanego imbiru
1 łyżka posiekanego czosnku
2 łyżki drobno posiekanej dymki
0.5kg surowych krewetek (ja często używam  tych różowych czyli ugotowanych mrozonych)

Sos
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 lyzeczki chili bean sauce (po polsku tłumacza to jako sos fasolowy z chilli)
2 lyzeczki octu jablkowego
Pól lyzeczki soli
Pól lyzeczki mielonego czarnego pieprzu
2 łyżeczki cukru
2 lyzeczki oleju sezamowego

Wszystkie składniki sosu wymieszać i odstawić.
W woku rozgrzać olej na gorący olej wrzucić imbir czosnek i dymke, samazyc ok pól minuty mieszając . Dodać krewetki samazyc aż surowe sie zrobią różowe i zaczną sie zwijac. Dodać sos i samazyc ok 3-4 minut na dużym ogniu mieszając.
Podawać od razu. 

sobota, 2 marca 2013

Makaron z oliwkami i parmezanem

Wypatrzone na którejś z fejsowych grup kulinarnych, proste i szybkie w wykonaniu. Najwiecej czasu zajmuje ugotowaniu makaronu.

250g makaronu tagiatelle (w zasadzie może być każdy od spaghetti do penne)
Mały słoik czarnych oliwek
10-12 suszonych pomidorów
2 zabki czosnku
1 świeże chilli (opcjonalnie)
Pieprz do smaku
2 łyżki starego parmezanu
2 łyżki uprazonych pestek dyni
Natka pietruszki do posypania

Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu. Jak sie makaron bedzie gotował, na patelnie wylać 2 łyżki oleju w którym były suszone pomidory. Na rozgrzny olej wrzucić posiekny czosnek, chilli pokrojone suszone pomidory i pokrojone oliwki. Posmazyc chwile dodać pieprzu. Ugotowaniu makaron odcedzic i wrzucić do mieszanki oliwkowo- pomidorowej, wymieszać dodać parmezanu wymieszać. Jak sie parmezanu rozpusci danie jest gotowe. Posypac pestkami z dyni i natka pietruszki. 

środa, 6 lutego 2013

Zielona herbata po arabsku

Normalnie nienawidze zielonej herbaty, uwazam ze smakuje jak siano, ale jest jedna jedyna wersja ktora lubie. Pierwszy raz pilam ja w mojej ulubionej rybnej restauracji na wolnym powietrzu oczywiscie w piachu.

Wersja dla maxymalnie leniwych (czyli mnie)

Lyzka  zielonej herbaty
3-4 galazki swiezej miety
5 lyzeczek cukru (mozna tez nie dodawac i niech kazdy slodzi sobie sam)
0.75- 1L wrzacej wody

odstawic na kilka minut do zaparzenia i podawac

W wersji nie dla  leni wode gotuje sie w metalowym czajniczku dodaje miete na wrzatek chwile gotuje dodaje herbate i cukier odstawia na kilka minut i podaje.

Manakish z zatar'em

Manakishami zywie sie podczas moich podrozy do piachu, sa dosc proste w wykonaniu i generalnie wszystkim smakuja.

Na 8 sztuk
ok 3 dkg drozdzy swiezych
pol szklanki cieplej wody
1.5 szklanki maki pszennej
pol lyzeczki soli
pol lyzeczki cukru
3 kopiaste lyzki zataru
oliva ok 1/4 szklanki plus 1 lyzka

Wykonanie
Drozdze pokruszyc do miski zalac polowa wody dodac cukier, zostawic na troche az zaczna pracowac. Do zaczynu dodac make, sol i reszte wody i lyzke oliwy. Dobrze wyrobic. Odstawic do wyrosniecia az podwoi swoja objetosc (tu odkrylam kolejna zalete podgrzewanej podlogi w domu rodzicow - ciasto rosnie bardzo szybko)
Zatar zmieszac z oliwa czyli wsypac zatar do miseczki i dolewac oliwe (powinno byc troche wodniste z pol cm warstwa oliwy na gorze zataru)
Z wyrosnietego ciasta odruywac kulki wielkosci mandarynki i rozwalkowywac na okragle placuszki grubosci ok pol centymetra. na wierzch nallozyc mieszanke zataru z oliwa i ukladac na posmarowanej oliwa blaszce lub papierze do pieczenia. Piec ok 10-15 min w temp 200 stopni do czasu az brzeg sie zarumieni.
Podawac na cieplo.


Wersja z zoltym serem

wierzch manakisha (po posmarowaniu zatarem) posypac zoltym serem.

Zaatar mix

Mix do manakisha

filizanka sumacu ( nie mylic z powodujacymi uczulenia roslinami amerykanskimi)
filizanka suszonego  tymianku
lyzka ziaren sezamu

wszystko wymieszac, czego nie zuzyjemy mozna przechowywac na nastepny raz.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Korma pistacjowa z czerwonym ryzem

Odkrycie roku z australijskiej edycji MasterChef  goście i rodzinia uwielbiaja. Łagodna w smaku kremowa po prostu fantastyczna. Polecam

Korma

2-3 piersi z kurczka (w zaleznosci jak duze ma byc ok 0.5-.06 kg)
2-3 cebule pokrojone w kostkę
3/4 szklanki wyłuskanych pistacji (niesolonych)
1 lyżka pasty imbirowo-czosnkowej
2-3 zielone chilli (można mniej jak chilli mamy bardzo ostre)
2-3 lyzki oleju
1 lyzeczka garam masali
sol do smaku
1 lyzka sproszkowanej kolędry
1/2 łyżeczki bialego pieprzu (mozna spokojnie dac czarny pieprz)
50 ml jogurtu
100ml single cream (smietana pomiedzy 18% a kremowka)
woda ok 1-1.5 szklanki

1. cebule zalac woda i ugodowac do miekkosci, odcedzic i zmiksowac na gladka mase.
2. pistacje zmielic w mlynku do kawy
3. chilli drobno posiekac
4. kurczaka pokroic w kostke
5. na olej wrzucic cebulowa papke przesmazyc (uwaga nie wolno zbrazowic), dodac paste imbirowo-czosnkowa przesmazyc
6. dodac chilli, koledre, pieprz i zmielone pistacje przemazyc krotka chwile.
7. dodac kurczaka i ok pol szklanki wody- gotowac az kurczak bedzie miekki
8. dodac jogurt sol do smaku gotowac kilka minut.
9. dodac single cream i garam masale i ew troche pieprzu. wymieszac i przegotowac na wolnym ogniu.

Ryż
1 -2 lyzki oleju
lyzeczka przecisnietego przez praske czosnku
1 mala cebula pocieta w drobna kostke
2 szklanki ryzu basmati (umytego i namoczonego przez ok 30 minut)
1 lyzka koncentratu
Sol do smaku
woda (tyle zeby lustro bylo ok 2.5 cm nad ryzem)

1. na rozgrzany olej wrzucic cebule jak sie zezloci dodac czosnek. Przesmazyc chwile
2. wrzucic surowy ryz wymieszac
3. dodac koncentrat wymieszac
4. wlac wode dodac soli  i na duzym ogniu doprowadzic do wrzenia, nastepnie zmniejszyc ogien i na wolnym ogniu gotowac 10-15 minut (tak zeby byl zrobiony na 95%) na tym etapie nie powinno byc wogole wody w ryzu. Jednak jak dodamy za duzo wody (co mi sie czesto zdarza) ryz trzeba odcedzic i wrzucic z powrotem do gara. Trzymac pod przykryciem ok 10 minut na jeszcze cieplym palniku.

Do tej potrawy mozna uzyc rowniez ryzu z dnia poprzedniego. Wtedy na olej wrzuca sie cebulke zezlaca, dodaje czosnek przesmaza, dodaje ugotowany juz ryz i ja daje troche koncentratu i troche ketchupu. Mieszam i podgrzewam ryz.




sobota, 28 lipca 2012

Ciasto pomarańczowe

Przepis znalazłam już jakiś czas temu na stronie almostbourdain. Ciasto zrobiło furrore nie tylko u malza i dziecia ale także u teściowej.

Składniki na tortownice o średnicy 23cm
250g masła w temp pokojowej
1 pomarańcza z ładna skórką
3/4 szklanki cukru
1,5 szklanki mąki
1 lyzeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
4 jajka

Masło utrzeć z cukrem na puszysta masę, dodawać po jednym jajku z odrobina mąki. Skórke z pomarańczy zetrzec na drobno i dodać do masy, wymieszać. Następnie dodać make, wymieszać. Z pomarańczy wycisnąć sok który następnie stopniowo dodawać do ciasta caly czas mieszając.
Tortownice wystartować tłuszczem posypac bułka tarta i wylać ciasto. Piec ok 40-50 min lub do suchego patyczka w temperaturze 170 stopni.
Ciasto można polac lukrem zrobionym z cukru pudru i soku pomarańczowego.